2002.03.27 — Wielkanoc
Wielkanoc
27(?) marca 2002 roku
Jak co roku, tradycją w naszej szkole jest wspólna strawa przy Wielkanocnej ławce. Aby było co wspominać, trzeba najpierw przygotować odpowiednie komponenty. Wraz z pierwszym dzwonkiem, każdy uczeń zasiada do ławki, z tą różnicą, że jeden aby się uczyć, a drugi, żeby smakować pyszności. Normalnych lekcji nie powinno być, ale znalazły się, jak zwykle, wyjątki od reguły. Klasy, które przygotowały skromne poczęstunki, mogły zażywać słodkiej, beztroskiej wolności, w przeciwieństwie do tych, którym nie chciało się zrobić. Pokutą za to były normalne lekcje. Na ławkach nie zabrakło, prócz sytych potraw (wszelkiego rodzaju sałatki, ciasta, jajka etc.), elementów wystrojów (świeczniki, baranki, okrągłe bochenki chleba itd.).
Całość zamykało przedstawienie kl. II b, a po nim Msza św. i poczęstunek jajkami.

